Windows 10

windows 10 Serwis komputerowy toruń29 lipca miała miejsce głośna medialnie premiera nowego systemu operacyjnego ze stajni Microsoft –  systemu Windows 10. Takiej premiery produktu firmy z Redmond jeszcze nie było. Miesiące podgrzewania atmo­sfery, przygotowywania nowych wersji testowych, modernizacji, upiększeń, poprawek użyteczności a zwłaszcza wszechobecna kampania reklamowa podżegana przez samych użytkowników komputerów spragnionych „naprawy” poprzedniej wersji Windows 8 – zaowocowała. Najnowsza wersja systemu operacyjnego od Microsoft Corporation zaczęła trafiać na urządzenia właścicieli komputerów.

Według nieformalnych źródeł internetowych, w przeciągu doby od premiery nowy system zainstalowano na 14 milionach urządzeń. W kolejnych dniach tempo jeszcze wzrastało. W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia ukazała się informacja, iż Windows 10 pobrano już 67 mln razy. Śledząc bacznie wpisy na forach branżowych można było zaobserwować niezwykłe poruszenie. Jak każdy nowy produkt – zwłaszcza wprowadzony na taką skalę – nie uchronił się przed bolączkami wieku młodzieńczego. W pierwszej fazie, skarżono się na brak możliwości aktualizacji za pomocą MS Windows Update. Problem ten rozwiązano poprzez użycie oficjalnego narzędzia do instalacji lub aktualizacji systemu Windows 10 do pobrania z autoryzowanej strony producenta. Ważne podczas instalacji było zachowanie kolejności podejmowanych działań. Nie można było na przykład zainstalować systemu z dziesiątką w tytule bez uprzedniej aktualizacji i poprawnej aktywacji systemu macierzystego. Dla przypomnienia dodam, że możliwość uaktualnienia otrzymały maszyny posiadające licencję na Windows 7, Windows 8 oraz 8.1. Dlatego, gdy próbowano instalować system w formie tzw. „czystej” cała procedura spełzała na niczym. Wymuszało to przywracanie komputera do ustawień fabrycznych i postępowania według protokołu. Oczywiście – jak to w świecie informatycznym bywa – grono osób którym udało się przeprowadzić cały proces instalacji bez przeszkód, było zmuszonych wrócić do poprzedniej wersji systemu z powodu rożnego rodzaju błędów i niekompatybilności sprzętowych. Trzeba przyznać jednak, iż większość głosów charakteryzowała się pozytywnym zaskoczeniem o bezkonfliktowym przebrnięciu przez proces uaktualnienia. A tutaj już pojawiło się szerokie pole do prezentowania opinii na temat funkcjonalności, stabilności i wyglądu nowych okienek. Wszak o gustach się nie dyskutuje.

Windows 10 download

Pamiętajmy, że z instalacją nowego systemy Windows nie ma co się spieszyć. Na przeprowadzanie darmowego uaktualnienia Microsoft przewiduje 12 miesięcy. Liczba odbiorców chętnych do używania tego systemu jest przeogromna i nie da się przygotować bezbłędnego pakietu, który brałby pod uwagę wszystkie okoliczności, konfiguracje sprzętowe oraz sposoby korzystania z komputera. Wiadomo już, iż firma Microsoft przygotowuje pierwszy pakiet poprawek pod nazwą Service Release i udostępni go już w sierpniu.

Kolejną dobrą nowiną jest to, iż w październiku firma korporacja MS ma przygotować aktualizację Threshold Wave 2, która w odróżnieniu od Service Release 1 będzie przynosiła nowe użyteczności. Zadajmy sobie pytanie. Czy warto czekać na naprawę błędów wieku dziecięcego i poczekać z przesiadką? Jeżeli priorytetem dla Was jest stabilna praca systemu, macie tylko jeden komputer którego używacie do pracy  a nie interesuje Was szybki dostęp do nowości, to niewątpliwie warto poczekać na ustabilizowanie sytuacji.

Windows 10 następca Windows 8